Wiele za nami, wiele przed nami (miejmy nadzieję) :) Dzielę się tutaj naszą codziennością, która dzięki naszemu poczuciu humoru nie zamienia się w rutynę. Zazwyczaj :)

czwartek, 5 grudnia 2013

Szybki Lopez

On zasypia, ja czytam. Po chwili szturcham go.
- Nie chrap!
On nieco nieprzytomny.
- Nie chrapię. Nie budź mnie.
- Chrapiesz!
- To niemożliwe, żebym tak szybko chrapał.
- Chrapiesz wolno. Szybko zasypiasz.
- Jeszcze nie spałem.
- Aha, no to co mówisz, że cię budzę?
- A! Widzisz! Obudziłaś mnie!

Poziom rozmowy: -10

3 komentarze:

  1. Z moim małżonem mam to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. spodziewałem się innej opowieści (po tytule) ale i tak się nie zawiodłem

    OdpowiedzUsuń